niedziela, 13 lipca 2014

*Catrice Ultimate Colour - 320 Kiss Kiss Hibiscus*


 Po pomadki z Catrice sięgnęłam z ciekawości, która napędzona była recenzjami, tymi jak najbardziej pozytywnymi z kanału Zmalowanej. Kupiłam sobie więc dwa odcienie, ale oczywiście jeden już przepadł na jakiejś imprezie.

 Ale oto jedna z nich czyli odcień numer 320 w kolorze Kiss Kiss Hibiscus wbijającym się w fuksję.
Muszę przyznać, że jestem zachwycona tą edycją pomadek. Są bardo kremowe, mocno kryjące i zdecydowanie bardzo trwałe. Mają piękne wykończenie, moje ulubione matowe. Nie podkreślają suchych skórek, fajnie nawilżają usta. Piękne, żywe i soczyste kolory to nic innego a dodatkowy atut.

Kolejny kolor, który miałam w swojej kolekcji był to nr 050 Princess Peach.



Do tego moim zdaniem całkiem przyzwoicie wykonane opakowanie. Jednym słowem - strzał w dziesiątkę. Trafiły one do moich numerów jeden i na pewno skuszę się na więcej, zwłaszcza, że te dwa odcienie, które miałam były na prawdę niezłej jakości za tak niewielką cenę ( swoje kupiłam za około 15 zł za sztukę). 

Polecam!



3 komentarze:

  1. Nie używam kolorowych pomadek - jakoś nie umiem ich dobrze aplikować, a moje usta nie są jakieś mega symetryczne :P Ale fakt, faktem, że to śliczny kolor.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnej pomadki z Catrice, ale za to bardzo lubię pomadki z Manhattanu :) chociaż mniej nawilżają.

    OdpowiedzUsuń